Bez Sensu.

2006-03-09 , 20:20:47
skomentuj --> (1)

dona3
Tak. ta notka jest bez sensu, bo piszę ją od tak sobie.
Szablon nowy zrobię niedługo, może nawet zaraz, jak chęci przybędzie...
Cóż to chyba na tyle.
New Lay...

2005-11-04 , 13:35:43
skomentuj --> (0)

dona3
Jak zapewne zdążyliście zauwazyć zmieniłam Lay na blogu. Ten zrobiłam sama:P Jest to mój pierwszy ze scrollami. Jeśli chcecie, możecie u mnie zamawiac szablony, tylko wyślijcie mi na maila grafikę.
U mnie ogólnie jest cool, jeśli oczywiście nie zaliczyć anginki, która wpadła do mnie w odwiedziny i nie może jakoś wyjechać:P
Szkoła? Kto by się teraz tym przejmował! Mam takie małe wakacje, ale i tak potrwają jeszcze tylko pare dni.
Dzisiaj moi rodzice wyjeżdżają do Niemiec na chrzciny mojego kuzynka - Philipa.
To chyba będzie koniec. Jeszcze udoskonalę pare rzeczy na blogu (jak mi się uda).
A przy okazji, że piszę tą (bezsensowną:P) notę, chciałam was zaprosić na mojego FanFicka:
Jennifer McGonnagal
To koniec...
Oceny blogowe.

2005-06-26 , 18:24:37
skomentuj --> (5)

dona3
Jak mnie długo tu nie było...
Jak widzicie szablonik jest związany z ocenami, ale nie znaczy to, że to będzie blog ocenowy. Możecie się oczywiście zgłaszać do oceny.
Koniec szkoły podstawowej przyprawił całą klasę. 1 września idę do gimnazjum i juutro zacznie się niezła jazda bez trzymanki. A co się z tym wiąże: załatwianie róznych spraw.
Muszę kończyć.
Zgłaszajcie się do ocen!!!
Pozdrowienia!!!
Sorry.

2005-06-15 , 17:41:38
skomentuj --> (0)

dona3
hello.
Sorka że nie pisałam ale mam 5 blogów:P
To chyba na tyle... Następnym razem napisze wiecej...
Świnoujście pozdrawia wracam w niedziele.

2004-08-24 , 11:50:15
skomentuj --> (0)

dona3
Witam serdecznie wszystkich którzy czytają tą oto notę.
Temat jest związany z moim niedzielnym wyjazdem-powrotem do Wałbrzycha. Niedziela się zbliża a ja "płaczę" że to minęło tak szybko. Ja nie chce wyjeżdżać!!! Kąpałam się chyba tylko około 15 razy bo albo pracowałam albo nie było pogody. Ale mam fajną wiadomość. Poznałam super
kolegę który mnie obsługiwał w budzie z kebabem i zakiepankami ale i tak był dla mnie za stary on chyba ma nawet 18 lat ale ja nie wiem. Napisałam piękny wiersz ale nie wzięłam go ze sobą do kafejki bo mi się nie chciało.
Dobra to na tyle.
Do zobaczenia w Wałbrzychu
wyjazd

2004-07-06 , 20:44:37
skomentuj --> (1)

dona3
powiem tylko tyle:
Wyjeżdżam jutro WWWielki CCCmok
Sorrki

2004-06-27 , 12:00:27
skomentuj --> (1)

dona3
Hey.
Po tak długiej przerwie należą Wam się przeprosiny. Nie pisałam gdyż byłam bardzo zajęta a do tego teraz mam zapalenie płuc - na szczęście jestem w domu :P . Szkoła dobrze
szła no i mam takie ocenki:
Język Polski - 5
-||- Angielski- 5
historia- 4
muzyka- 6
plastyka - 6
informatyka- 6
w-f - 5
religia- 5
matematyka- 5
przyroda- 5
no i zachowanie wzorowe oczywiście. Od razu niestety ostrzegam, że w wakacje nie bede za duzo pisac gdyż jade do Świnoujścia na prawie dwa miesiące.
Blog nowy założony został, ale nie tracę i tego :))

2004-04-10 , 17:18:59
skomentuj --> (5)

dona3
Heyah !!!
Chciałam oświadczyć, że założyłam nowego
bloga i serdecznie proszę, żebyście się wpisywali do księgi i komentowali :)
A co do mojego życia, to nic się nie dzieje, tylko tyle, że świąteczna atmosfera no i słodycze :P A co tam słychać u moich czytelników?? Mam nadzieje że fajnie się macie ale ja chciałam Wam powiedzieć że życzę Wam wesołych świąt!!!
Aha! I polecam Wam dwie książki:
Lucyna Legut- "Miłość trzynastolatki"
Linda Joy Singleton- "Wymarzony rejs"
Są bardzio fajne!!
pOzdrO!!!!!!!!!!!!!!!!
Wesołych Świąt Wielkanocnych!!!

2004-04-08 , 12:10:32
skomentuj --> (2)

dona3
Życzenia Wielkanocne,
składam dzisiaj Wam,
niech wasze nerwy będą mocne,
gdy ktoś popalić Wam da!!!
Pisanek kolorowych,
kraszanek gładko malowanych,
wypieków domowych,
i koszyczków Wam danych,
Życzę dzisiaj JA!!!!!!!
Dominika-dOna
Choróbskoooo, a więc palma poszła gdzieś....

2004-04-05 , 18:00:09
skomentuj --> (1)

dona3
Cześć!!!
Jak widać po temacie będzie to o tym jak płakałam nad palmą i jak okazała się bezurzyteczna. Chodzi o to, żem zrobiła palmę, ale następnego dnia, w Niedzielę Palmową nie poszłam do kościoła gdyż CHOROBA. Gardełko mnie boli, mam 39.9 a czasami 37.0 stopni gorączki i czasami mnie główka pobolewa. Dlaczego to życie się tak nade mną znęca?? Dostałam dzisiaj od mamy kartkę z Rymanowa-Zdrój i już wiem jak wyglą z zewnątrz jej tymczasowy ,,dom''. Ale powodzi jej się dobrze. Wraca 18 lub 19 kwietnia, a więc nie będzie jej na Wielkanoc. Nie byłam dzisiaj na Rekolekcjach a przyczyna jest już pewnie znana.
Ehhhhh.........Na dzisiaj koniec przynudzania.
pOzdrO dLa: rOdzInki, sAxiA, aSiacZka, mOda.
Łatwiutkie pytanka, i własnoręcznie robiona palemka...

2004-04-02 , 15:39:22
skomentuj --> (1)

dona3
Wotam serdecznie!!!
Chciałam oświadczyć, że test był bardzo łatwy. Nawet jedną mapkę i te same pytania mieliśmy przerabiane.Ze szkoły dzisiaj przyniosłam: 5,4,5,+ a więc dobre ocenki.
Co do palmy, nie będę kupować jakiś palm tylko zrobię swoją własną. Bedzie najlepsza.
Test co to ma znaczyć (prima aprilis)

2004-04-01 , 07:44:49
skomentuj --> (1)

dona3
Prima Aprilis!!!
Jaki fajny dzisiaj dzień-kawałow oraz żarcików. Ale jedno jest w tym dniu nieznośnego test!!! ehhh.........Co do wczorajszej notki to może trochę przesadziłam ale ja tak czuję.
Słonko świeci,
budzą się wszystkie dzieci.
Do szkoły idą,
no i test piszą.
Ale wiershyk.
pOzdrO dlA pRzyjAciÓł!!!
Pechowy dzień, nigdy nie przewidzisz co się stanie co Cię spotka,a czasami może to być coś niemiłego

2004-03-31 , 20:52:06
skomentuj --> (2)

dona3
Witam serdecznie wszystkich blogowiczów!!!
Jak po temacie widać notka będzie o pechu który jutro mnie spotka i o tym co w temacie nie jest zamieszczone...MIŁOŚĆ. Jutro pierwszy kwietnia i test próbny dla V klas. I cóż ja mam począć, gdyż dzisiaj wszystko umiem a jutro będzie "zapomniałam"....Dlaczego to życie jest takie okrutne? Nie chcę dać za wygraną mojemu losowi ale już jestem przegrana- ja już to wiem-będę siedzieć w V klasie!!! Wszyscy pewnie myślicie, zę wyprzedzam czas ale ja to czuję poprostu. Test będzie z procentów a my nawet ich nie braliśmy, z polskiego itd... Cóż mam zrobić gdyż już taka jestem.
Przejdźmy do tematu moich miłostek. Od grudnia jestem zakochana w tej samej osobie, a mianowicie w Michale G. On poprostu jest prześliczny, miły, no i sympatico. Poprostu jest moim marzeniem. Dałam mu dzisiaj złote myśli, i musiałam go szukać a okazało się że szedł za mną wiec mu wręczyłam moje złote myśli,a zapomniałam jeszcze dodać że mnie słodko wystraszył jaki on kochany miś, a teraz gdy tylko zamknę oczy widzę jego przepiękną buzię...Moja przyjaciółka Dominika mówi że on jest ohydny, ale jest inaczej, on jest najpiękniejszy.... Nie pomyślcie że ja zwariowałam ale tak na prawde jest. będę za niego trzymać kciuki, gdy będzie pisał test. MG+DK=WNP,WNM....
Toksyczna przyjaźń, jak to możliwe???

2004-03-23 , 13:03:25
skomentuj --> (4)

dona3
Dzień dobry wszystkim.
Jak widać w temacie będzie to o MOJEJ przyjaciółce która zerwała przyjaźń z inną przyjaciółką. Ehhh... ludzie już tacy są, że zanim coś powiedzą nie pomyślą... Będzie to historia która zdarzyła się dzisiaj 23.03.04r i która postawiła mnie w trudnej sytuacji. Głowne bohaterki tej opowiastki to Patrycja(moja przyjaciółka), Natala (ta która to spowodowała) i ja Dominika(mam trudną sytuację). Zaczęło się to tak, że Natala powiedziała do Patrycji "odwal się" , a powiedziała to tak ostro, że Patrycja wzięła sobie to prosto do serca. Oczywiście Natala gdy usłyszała kilka słów o sobie (niemiłych) to musiała się obrazić i przesiąść do takiej jednej Karoliny. Gdy nadszedł wreszcie w-f Natala usiadła koło mnie no i gadała ze mną, ale ona zrobiła to tylko po to by dokuczyć Pati (biedactwo). No i Pacia rozpłakała się i usiadłam kolo niej. Pocieszałam ją pocieszałam aż do 5 min przed dzwonkiem.... Wtedy stanęłyśmy pod drzwiami i tak... Patrycja się ze mną wygłupiała, a Natala zawiesiła mi się na plecaku no i Pati powiedziała jej, że ja jestem jej. Wtedy Natala się obraziła. a moja sytuacja jest taka że ja lubię obydwie chociaż bardziej trochę lubię Pati. Co ja mam robić???????
dOna3
Przedstawionko, urodzinki, nieszczęśliwy wtorek!!!

2004-03-21 , 14:47:42
skomentuj --> (2)

dona3
Witajcie moi drodzy!!!
Piątek 19 marca był dniem szczęśliwym, wesołym no i urodzinkowym!!! Urodziny nr 9 miał mój braciszek Rafał. Szkoła w tym dniu nie była zła, wręcz przeciwnie było super!!! Mieliśmy przedstawienie w szkole i mieliśmy wspaniałych gości np:
Ksiądz prałat naszej parafii, wice-prezydent Wałbrzycha i wiele, wiele innych osób. Oczywiście ten piątek nie był 13 lecz i tak naprzynosił niespodziankę PECHOWĄ !!! Otóż gdy miały być tańce radio nie chciało odczytać kasety i goście się niecierpliwili, i jeszcze jedno ale to już pech pani od sztuki gdyż miały jeszcze wystąpić dziewczyny z tańców, a pani zaczęła grać. Wracając do urodzin też było trochę zamieszania. Taki jeden Wojtek (którego z resztą nie lubię ale Rafi go zaprosił) zaczął z Rafałem straszyć małego Grzesia i mama musiała wkroczyć do akcji. Potem jeszcze ten sam Wojtek przeczytał mój pamiętnik i dostał opiernicz od swojej mamy :-p
Jeśli chodzi o wtorek 23 marca to jest dlatego nieszczęśliwy gdyż mamunia z Rafciem wyjeżdżają do Rymanowa Zdrój i będę nieszczęśliwa przez miesiąc. Jakie to życie jest niesprawiedliwe!!!
A teraz przejdźmy do spraw weselszych do moich wierszy. Są to już wcześniej napisane ale nie było okazji żeby je napisać:
Ty
Ty jesteś słońca promieniem,
Ty jesteś jak morskie kamienie.
Ty jesteś piękny jak gwiazda na niebie,
mogłabym całe życie patrzeć na Ciebie.
Te piękne twe oczy,
nie chcę ich widzieć gdy łza je moczy.
Ten błysk urody twej,
porusza coś w duszy mej.
Powiew twojej woni,
mój największy ból ukoi.
Chcę aby najpiękniejsze chwile,
przetrwały nawet mile.
Abym nigdy Ciebie nie zapomniała,
I zawsze w myślach Ciebie widziała.
Pomylone myśli (trochę głupie)
Błąkają się po świecie,
myśli pomylone,
zagubione.
Szukają swego pana,
który zgubił je.
Dla mamy
Kochana mamusiu najlepsza,
Ty nie przestraszysz się nawet największego wieprza.
Faceci za Tobą się oglądają,
Bo przyznam nawet, za czym mają!
Ja i rodzina cała bardzo Ciebie kocha,
I bez Ciebie będzie szlochać i szlochać.
Kwiatek każdy facet by Tobie dał,
Ale na szczęście jesteś już zajęta.
Bo tatuś pierwszy pokochał Ciebie,
i z tobą czyje się TATA jak w niebie.
Jesteś i będziesz naj po wszechczasy,
W tobie zakochałyby się nawet adidasy!!!
To już konieć wierszyków mam nadzieję że będą się wam podobać!!!
pOzdrO !!!!
dOna3
Teatrzyk

2004-03-11 , 18:32:16
skomentuj --> (2)

dona3
Heyka kochani!!!
Byłam dzisiaj w teatrze i uśmiałam sie jak nigdy!! Była taka jedna scena w przedstawieniu, gdzie książę dawał brylant królowi i jeden taki doradca klęknął i krzyczał wymachując czapką "Ja, ja brylant" - tłumaczenie polskie: "Tak, tak brylant". Gdybyście to zobaczyli to byście się popłakali ze śmiechu. Była to sztuka: "Żebrak i osioł" , a gdy osiołek umarł moja koleżanka Paulina popłakała się bidulka. A raz to normalnie podskoczyła cała sala gdy straszny smok umierał z zatrucia. Mówię Wam fajna sztuka!!!
A wracając do bloga... wiersze napisałam nowe, ale zaraz muszę odejść więc nie mam czasu. Mam bardzo złą wiadomość związaną ze szkołą. Dostałam 4- z kartkówki z przyrody!!! To straszne. Nawet moje koleżanki były lepsze ode mnie!!! Ach przejdźmy do spraw miłosnych. Jeśli chodzi o Michała G. to zostaliśmy przyjaciółmi ponieważ on się uparł na swoje NIE. Ach jakie to życie jest niesprawiedliwe.
Był test z matmy i czuję że będę miała 4. Był dosyć trudny, ale jakoś dłam sobie radę. Muszę kończyć.
Papatki i pozdrowienia dla mAmy, rOszinki, sAxia, aŚki, sHifty i innych przyjaciół!!!
Wierszyk, miłość czy to nie ładna para???

2004-03-05 , 08:00:38
skomentuj --> (2)

dona3
Hey!!!
Co tam u Was?? Ostatnio nic nie pisałam ponieważ jak się sami domyślacie to szkoła mi w tym przeszkadzała. Mam dla mnie złą wiadomość moja mama wyjeżdża ! ! ! ŁeŁe!!! Płacz zaraz się rozlegnie...A dobra koniec smutnych spraw.
Jeśli chodzi o ocenki to wszystko dobrze, no i napisałam nowy wierszyk
WIADOMOŚĆ DLA SAXIA::: Nie mów mi że to jest smutne bo pisałam to z natchnieniem i pewnie w złym humorze, chociaż nie pamiętam:P
Obraz Rzeczywistości
Wzięłam pędzel raz do ręki,
myśle sobie- namaluję człowieka prawdziwe męki.
Jak to musi do pracy zakasać rękawy,
i nie ma dla niego wybawy.
Rzeczywistość - trudna jest,
Rzeczywistość - kto teraz jej chce.
Obraz wszystko lepiej przedstawi,
Obraz - namalowanych ludzi wybawi.
Nic bólu rzeczywistości nie złagodzi,
a unikanie jej jeszcze bardziej zaszkodzi.
Więc bólu nikt nie uniknie,
nawet z wiersza tego to wyniknie.
Fajne nie??
A teraz inny temat moje miłosne IGRASZKI!!!
Otóż cóż mam począć gdyż się zakochałam w jednym M.G. z VI a. On sie nie zgadza na chodzenie a mnie do niego ciągnie jak METAL DO MAGNESU ! ! ! Ach myślcie sobie cio chcecie ale ja się nie poddam.
Wymyśliłam hasło dla dziewczyn, z którymi chlopak nie chce chodzić itp.
MIŁOŚĆ BEZ WZAJEMNOŚCI, TO NIE FAIR!!!!!!!!!!!!!!
I To na tyle oficjalnego przynudzania!!!
pOzdrO
Szkółka za pare minutek

2004-02-20 , 07:58:49
skomentuj --> (2)

dona3
Dzisiaj ostatni dzień szkoły w tygodniu. Wreszcie będzie odpoczynek i dwa dni wOlnOści. Pewnie znów nam zadadzą Bóg wie ile, ale przynajmniej będę miała trochę czasu na czytanie lekturki, pt: "W pustyni i w puszczy" .
Fajna książka chociaż nudnie się zaczynała. Polecam ją wszystkim i w każdym wieku!!!
Konczę papatki!!
kOniec wOlnOści

2004-02-18 , 08:35:50
skomentuj --> (1)

dona3
Już od poniedziałku chodzę do szkoły, śnieg topnieje, a wiecie co to znaczy??-wolność przestała istnieć!!!:P Na szczęście w szkole nie jest tak źle, a jeśli mowa o niej to pewno zastanawiacie się czemu tak wcześnie? Otóż dzisiaj mam na 9.50 bo nie ma jednej pani ale nie moge powiedzieć dlaczego. Mam też złą dla mnie wiadamość ale nie wiem jak z Wami.
1 kwietnia piąte klasy też będą pisały test kompetencji ( na szczęście próbny ale i tak przerażający!) !!! To straszne, bo już ze zdenerwowania obgryzam pazury (żart mamusiu!) Ale tak czy owak nie ma się czym przejmować :)
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!
hihihihi
Dobra kończę w kuchni czeka już moje kakauko.
Pozdrófka dla rOdzinki, sAxia, sHifty, aŚki, mIsiałka i wielu wielu iNNych!!!
Dominika - dOna3
Ale jazda!!!

2004-02-13 , 08:02:53
skomentuj --> (0)

dona3
Dzień Dobry

jeszcze nie świeci, a ja już przy kompie siedze ;-P Wczoraj byłam jeszcze na sankach i tata zrobiłby bum gdyby nie zatrzymał się koło auta. No i też wczoraj tatko wywalił się! Mój kochany wywrotowiec.
Jutro są Walentynki, a mój liścik może mi zalatwić zpowrotem chłopaka OBY!!! A nie chce mi się gadać gdyż jestem chora. To chyba grypsko!!!
Pozdrófka dla paczki blogowiczów!!!
Bliskie spotkanie- z czym? Z drzewem!!!

2004-02-11 , 14:33:00
skomentuj --> (1)

dona3
Elo
Byłam dzisiaj na dworze, a jak wynika z tematu nie był to najmilszy pobyt na powietrzu w moim życiu. Bawiliśmy się i zjeżdżaliśmy na jabłku oraz sankach, aż wreszcie turlaliśmy się po ubitym śniegu. Górka po której to robiliśmy była bardzo blisko innych górek i oczywiście drzew. Zamknęłam oczy i turlałam się pierwsza a za mną koledzy i koleżanki. Nie wiedząc kiedy, skręciłam w drzewo no i ....Już chyba sami wiecie- łubudu, no i jeszcze koledzy na mnie wpadli i nawet któryś mnie kopnął. Podniosłam się pare łezek mi poleciało, i krew z nosa z resztą także. Na szczęście miałam przy sobie chusteczkę i koleżanka mi ją wyciągnęła. Gdy tata przyszedł na podwórko wtedy poszłam do domu no i teraz siedzę z obolałym nosem. Ale jedno mnie pociesza!- to, że przynajmniej ząb mi się nie złamał. Ach dzisiaj mam pecha. Postanowiłam, że już do końca ferii, czyli do 16 lutego, nie będę wychodzić na dwór, tylko dokończę lekturę. Cóż więcej mam napisać? Tylko to się wydarzyło, ale to i tak przyniosło mi dużo wrażeń z bólem razem ;-P
Pozdro dla przyjaciół!!!
ChOrÓbskO

2004-02-10 , 12:56:18
skomentuj --> (1)

dona3
A psik!!!
Coś mnie bierze przeziębienie na rogi:P
Na szczęście jestem świadoma dlaczego tak jest....ponieważ wczoraj byłam przez najwyżej 3 godziny na śniegu!!! Ale jedno mnie pociesza. To, że wygrałam z koleżanką w jednej grupie wojnę na śnieżki!!! Biłyśmy się z takimi małymi dzieciakami, aż wreszcie ręcę w rękawiczki wsadzone no i śnieg uformowany w kulki!!! Nawet się przyznam że brałyśmy śnieg na plastikowe sanki i z tych sanek na nich wrzucałyśmy!!! Nawet Patrycja wtrafiła w twarz jednemu!!! Ale był ubaw!!! Ale teraz już nie jest tak śmiesznie. Mamie jeszcze do tego przyśnił się koszmar, że ja jej najkochańsza córeczka byłam STRASZNIE chora!!! No i ja się obudziłam, a mama stoi przede mną z termometrem i prosi żebym zmierzyła temperaturę! Ale na szczęście nie mam gorączki:)
Pozdrófka dla rOdzinki, Aśki, sAxIa, mOda no i dla wszystkich których znam oczywicha!!!
Nowy szablonik

2004-02-09 , 20:05:22
skomentuj --> (1)

dona3
Eloooo
Jak widać zmieniłam szablonik, i muszę za to podziękować
Asiaczkowiktóra mi to zrobiła. Thanks You!!!
Nic ciekawego się nie działo oprócz mych urodzinek oczywiście- dostałam masę prezentów!!!
Pozdro dla wszystkich mych znajomych!!!

2004-01-30 , 20:00:51
skomentuj --> (2)

dona3
Heyka!!!
Mój blog chyba przeszedł do historii bo był nieaktywny. Ale co tam!
Więc tak: Jest super, są ferie, nie długo są Walentynki no i mam najlepszą średnią w klasie(5,11)!!! Szkoła już mnie narazie nie obchodzi, bo już nie muszę się uczyć.Luty, to same imprezki dla mnie.1-go są urodzinki Pauliny z klasy mej, 5-go są moje urodzinki, a 14 są Walentynki!!!
Prośba:
W szkole jest konkurs literacki "Europejka i Europejczyk XXI wieku" a więc przysyłajcie mi swoje opisy ludzi z Europy , a ja spróbuję je jakoś złączyć. Proszę pomóżcie mi!!!
Pozdrówka dla AśkI, sHiftY, sAxiA, mOda oraz mojej całej rOdziNki!!!

2004-01-01 , 15:50:19
skomentuj --> (3)

dona3
Siemanko!!!
Wczoraj był Sylwester i mam nadzieję że bawiliście się tak
dobrzejak ja!!! Byłam u mej koleżanki i świetnie się bawiłyśmy. Rafał co prawda jak zwykle wygłupiał się ale on to robi codziennie. Był szampan, fajerwerki, tańce i piesio!!! Była fajna imprezka. Dzisiaj spałam dosyć długo, z resztą pewnie tak jak wszyscy:P
Pozdrowienia.
Życzenia Noworoczne:
Zdrowia, szczęścia i pomyślności dla wszystkich blogowiczów i nie blogujących ludzików przesyła twórczyni bloczka:
DOna3

2003-12-21 , 15:30:08
skomentuj --> (2)

dona3
Siemaneczko!!!
Jak mnie tu dawno nie było...Nikt sie nie wpisuje co prawda ale to mnie nie zniechęca do bloczka. A więc tak:
Mikołajki były supcio, dostaliśmy grę "The Sims Zwierzaki", ubranka i oczywicha słodycze. W szkole jak to w szkole. Wigilia klasowa była taka sobie, ale jedno mnie pociesza.....Nie wiem jak to powiedzieć, ale powiem to wprost.... Mam chłopaka!!! Wczoraj byłam z nim pochodzić po mieście i dostałam od niego misia. Niedługo są urodzinki mamy, a ja mam dla jej niespodziankę... Nie powiem Wam jaką, ale spróbujcie się domyślić :-P
Na dzisiaj kończę. Pozdrowionka!!!!!!!!!!!!!!!!

2003-11-21 , 19:16:55
skomentuj --> (2)

dona3
Wczoraj przyszły do mnie koleżanki i robiłyśmy szopkę. Zrobiłyśmy straszny bajzel, przez co Rafałek mógł się udusić. Lecz nie będę zanudzać. Już niedługo będą Mikołajki i w klasie też je zrobimy. Ciekawe kogo wylosuję. Jeśli chodzi o trzeci temat dzisiejszej notki to jest to mój brat. Było dzisiaj przedstawienie mini playback show dla klas I-IV. Rafał zajął pierwsze miejsce, bo zaśpiewał rewelacyjnie. Do tego zatańczył jak zawodowiec. Jego pani odwróciła się i powiedziała mamie: "Ale model". Kończę. POZDRÓWKA!!!

2003-11-11 , 13:22:31
skomentuj --> (1)

dona3
Wczoraj byłam u koleżanki Paulinki, która ma myszkę, i nie zgadniecie co się stało!!! Taki Miłosz krzyknął: "Szczur na firance!!!" Patrzymy do góry na firankę, a tam...Pewno się domyślacie. Spogląda na nas mysz!!! Milena, Paulina i ja weszłyśmy na meble. Mila musiała wejść na szafę bo żadna z nas nie mogła sięgnąć. Gdy znów zaglądnęłam do jej akwarium, nie było jej znów. I tak dwa razy. Za tzrecim razem z Paulina postanowiłyśmy ukradkiem spoglądać na mysz z lekkiej odległości....Minęło 5-10 min a tu nagle mysz skacze z samego dna akwarium do małej dziurki. Ale byłyśmy zaskoczone! Gdu inaczej ustawiłyśmy akwarium już nie wyskoczyła. Wczoraj przyjechała do mnie ciocia Kamilka kochana, siostra mojej mamusi. Przeczytała moje wiersze i już musiała wyjeżdżać, ale dopiero dziś rano wyjechała. Jeszcze przyjedzie jutro. Jutro znów zawita buda!!!
Pozrowionka!!!

2003-11-11 , 12:39:10
skomentuj --> (3)

dona3
Paw
Pawie pióro- piękna ozdoba,
tego nie ujmą nawet słowa.
Oczko pawie w kapeluszu, we włosach,
takie to piękne, że nie przetnie tego kosa.
Paw- z dumnym chodzi ogonem,
jak pani młoda z kolorowym welonem.
Mienią się te kolory wszystkie,
paw- najpiękniejszy to ptak, to oczywiste!!!
On na głowie nosi koronę,
on chce najpiękniejszą za żonę.
Ptak ten zawsze z dumą chodzi,
i najpiękniejsze damy swym blaskiem uwodzi.
A teraz coś co napisałam wczoraj:
Droga do nieba
"Chodź, chodź" coś mnie wzywa,
coś zycie ze mnie wyrywa.
Oczy mi się zamykają,
rodzice stracha mają.
Leżę na podłodze zimnej,
moje życie zamyka się w róży winnej.
Jakaś dróżka przede mną się otwiera,
mój kwiat życia obumiera.
Niebo rękę mi podaje,
inni nade mną łzy wylewają.
Ja- niebo i Boga ujrzałam,
o całym świecie zapomniałam.
To smierć nadeszła- młoda,
w rzece żywota mego wyschła woda.
Żegnajcie kochani,
będę czuwać nad wami.
Niepotrzebne mi znicze, ni kwiaty,
wystarczy mi nieba kraina z miękkiej waty.
Smutek
Coś mnie gnębi czas cały,
łzy z oczu mi się wylały.
To uczucie zwane smutkiem zaistniało,
na szczęście jest go barzo mało.
Serce zostało strzałą przebite,
i takie słowa na nim wyryte:
"Smutek tu zamieszkał na zawsze,
już nigdy nie pójdzie w świat!!!"
Tak się działo przez rok,
a gdy nastał miasta mrok...
Coś pocieszyło mnie,
coś podniosło mi rękę.
To ten co smutek przyniósł do serca,
będzie szedł ze mną do ślubnego kobierca.
Smutek wyniósł się już,
pozostał po nim tylko kurz.

2003-11-09 , 17:03:36
skomentuj --> (1)

dona3
Wiecie co?? Wpadł mi do głowy znakomity pomysł..Napiszę noteczkę o marzeniach. Każdy z nas ma jakieś...Napewno nie ma takiego człowieka, który nie ma...Marzenia to cząstka naszego świata. Moim marzeniem jest gitara i umieć na niej grać. Wierzę że się to spełni chociaż nadzieja jest nie za duża.Już od wczoraj o niej myślę. Moja koleżanka chce mieć skrzypce. Narazie mam nadzieję że wystarczy nam flet ale wątpię. Chcę powiększać moje zainteresowania muzyką, ale wiem, że narazie to tylko marzenia...Wracając do gitary mam nadzieję że w przyszłości będę ją mieć i jeszcze Was zadziwię moim talentem, ale narazie to tylko słowa.Chyba nawet od teraz zacznę oszczędzać na nią, ale napewno nie będę jej mieć przez najbliższe 10 lat. No chyba że stanie się jakiś cud. Ale kto w to wierzy??? Może cuda się stają ale tylko raz na 100 lat. Może dostanę ją na urodziny, pod choinkę na Mikołaja?? Co ja mówię?! Przecież nie ma kasy a ja wymyślam sobie gitarę, wiem że to marzenia ale ja myslę że kiedyś się spełnią. Mam dużo marzeń ale nie będę ich wszystkich pisać pozdrowienia!!!